Newsletter - dołącz do naszej roślinnej rodziny
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach. Co miesiąc losujemy kupon o wartości 500 PLN na zakupy w naszym sklepie.
Twoje dane będą przetwarzane zgodnie z naszą polityką prywatności
Ostatnio na blogu KWIETNIK pisaliśmy...

Kompostownik ogrodowy – jaka jest jego rola i jak zrobić?

Przydomowy ogródek, a także działka, to miejsce, którego rolą jest nie tylko spędzenie czasu w miłej atmosferze i bliżej przyrody, ale także dostarczenie rozmaitych plonów. Nic nie smakuje lepiej niż samodzielnie wyhodowane owoce i warzywa. Te jednak muszą być nawożone, a najlepszym nawozem będzie całkowicie naturalny kompost, który przygotujesz samodzielnie z tego, co masz pod ręką. Poniżej znajdziesz solidną dawkę wiedzy na temat tego, jak przygotować kompost idealny.

Kompost a sztuczne nawozy

Wiele osób używa w ogrodzie sztucznych nawozów. Być może robisz to też ty. Sztuczne nawozy jednak mają o wiele więcej wad niż zalet. Po pierwsze są one nienaturalne dla roślin, stanowiąc też formę wymuszonego żywienia rośliny, która zamiast pobrać sobie z gleby sama to, czego potrzebuje, jest zmuszana przyjąć minerały znajdujące się w preparacie.

Dodatkowo sztuczne nawozy sprawiają, że gospodarka mineralna roślin zostaje poważnie zaburzona, co nie tylko wywołuje różne ich choroby, ale także sprawia, że są one pozbawione wielu minerałów. Jednocześnie po zastosowaniu sztucznych nawozów owoce i warzywa są często bardziej wodniste i jednocześnie pozbawione smaku.

Jeżeli zdarza ci się kupować warzywa w sklepie i pochodzą one z Polski, akurat jest na nie sezon, a mimo to nie mają one smaku, nie będąc słodkimi – jest to właśnie wina sztucznego nawożenia.

Sztuczne nawozy nie zawierają też próchnicy, a więc nie sprzyjają użyźnianiu gleby, a do tego zabijają w niej życie, powodując z czasem erozję gleby, czyli jej śmierć i towarzyszące jej wysuszenie, wypłukanie i usunięcie jej przez wiatr.

Kompost z kolei jest całkowicie naturalny, zawiera bardzo liczne minerały, a nie tylko jeden. Kompleksowo odżywia rośliny i nie tylko nie wpływa źle na życie w glebie, ale je odżywia. Jednocześnie w dobrze przygotowanym kompoście nie będą obecne rozmaite organizmy chorobotwórcze, gdyż wytwarza się w nim wysoka temperatura.

Przykładowa konstrukcja kompostownika

Kompostownik jest często nazywany sercem ogrodu, jest on niczym elektrownia, w której powstaje cenne paliwo, do którego produkcji używa się wszelkiego rodzaju organicznych odpadków – od resztek jedzenia, liści i gałązek, po włosy i papier. W kompostowniku po prostu umieszcza się wszelką naturalną materię organiczną, która przetwarzana jest przez bakterie, ale nie tylko przez nie.

Mówiąc o tym, jak przygotować kompost, trzeba jednak wspomnieć o niekorzystnym nawyku wielu osób, który jest poważnym błędem. Wielu amatorów przydomowej uprawy warzyw i owoców do kompostownika wrzuca też zawartość worka do odkurzacza. Tego robić nie wolno, gdyż zazwyczaj znajduje się tam wiele materiałów syntetycznych, w tym sztucznych włókien odzieży, kawałków plastiku itp.

Kompostownik najlepiej zbuduj w taki sposób, by składał się on jedynie z obramowania, którym będzie drewno lub cegła. Powinien być on pozbawiony dna, by dżdżownice miały swobodny dostęp do niego, również rozkładając znajdującą się tam materię.

Na dnie kompostownika połóż kilka kamieni lub cegieł. Robi się to po to, by wytworzyła się pewna luźna przestrzeń, gdyż kompost wymaga powietrza. Jako pierwszą warstwę, na dnie, najlepiej ułóż bardzo luźny materiał roślinny – na przykład łodygi warzyw kapustnych – kapusty, kalafiora, brokułów itp. Można tam też umieścić ścięte miękkie pędy krzewów i drzew po przycięciu.

Na te większe elementy nałóż 20-25 cm mocniej rozdrobnionych odpadków organicznych, których większość powinny stanowić po prostu liście, skoszona trawa i rozdrobnione łodygi roślin. Bardzo cenne będą tu liście i korzenie roślin strączkowych, bardzo bogate w azotany, które odżywiają bakterie przeprowadzające cały proces powstawania kompostu.

Na warstwie roślin z kolei umieść tak zwany aktywator. Jego warstwa powinna wynosić 10 cm. Jest to materia organiczna bardzo bogata w azotany, a najlepiej sprawdza się tu obornik i odchody ptaków, jednak w sklepach ogrodniczych można kupić naturalne organiczne aktywatory.

Kompostownik powinien być przykryty – możesz użyć do tego maty, starego dywanu i innych materiałów.

Temperatura w kompostowniku a aktywator

Rolą aktywatora jest odżywienie wspomnianych już bakterii, podczas którego to procesu wyzwalają się duże ilości ciepła. W dobrze przygotowanym kompostowniku temperatura sięgnie 60 stopni Celsjusza, co zabije nasiona chwastów i innych roślin, a do tego temperatura taka jest wystarczająca, by pozbyć się większości organizmów chorobotwórczych, które mogłyby wywołać choroby roślin. Bogata zawartość azotanów odstrasza też ślimaki.

Na warstwie aktywatora znów umieszcza się wymieszane odpadki organiczne, głównie roślinne, i kontynuuje się taki przekładaniec do zapełnienia kompostownika. Bardzo ważne jest przy tym, by kompostownik zapełnić od razu, gdyż tylko wtedy zostanie wytworzona odpowiednia temperatura. Powinno się więc od początku dysponować całym niezbędnym materiałem.

Często zdarza się jednak, że nie posiada się odpowiedniej ilości materii organicznej, którą można kompostownik wypełnić natychmiast. Można wtedy dorzucać ją stopniowo, jednak wtedy zadbać trzeba o to, by nieobecne w niej były nasiona. Bez wysokiej temperatury wykiełkują one, a tego należy unikać.

Jeżeli poprawnie przeprowadzisz cały proces, uzyskasz materiał będący wspaniałym nawozem. Będzie on bogaty w minerały i próchnicę, nie czyniąc szkody glebie i jej mieszkańcom. Odżywi on nie tylko rośliny, ale i organizmy, których obecność jest im niezbędna.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl